Filmowiec Michael Moore przekonywał ostatnio, że Damon byłby idealnym kandydatem na przywódcę USA.

- Matt jest odważny, nie boi się mówić rzeczy, o których należy mówić i nie przejmuje się tym, co o nim powiedzą - tłumaczył Moore. - Przekonaliśmy się już nie raz, że sławni ludzie mają większe szanse na zwycięstwo w wyborach.

- Nie, nie będę ubiegał się o fotel prezydenta - skomentował Damon. - Wydaje mi się, że jest wielu lepszych kandydatów niż ja. W marcu 2011 roku polscy widzowie mogli podziwiać aktora w obrazie "Władcy umysłów".