Zagra Supermana, a jednak marzy o Bondzie
Henry Cavill chciałby zagrać Jamesa Bonda. Kiedyś już się o nią starał, ale nity nie udało mu się wcielić w 007.
- Powstają trzy filmy o Królewnie Śnieżce
- Val Kilmer u Coppoli śni o duchach
- "Captain America" w piątek zdobędzie polskie kina
- "Kret" to nie brzmi dumnie
- Nowy Superman bez czerwonych slipek
- Zobacz nowego Supermana z bliska
- Nowy Superman ma rozdwojenie jaźni?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W 2005 roku aktor konkurował o główną rolę w filmie "Casino Royale" z Danielem Craigiem i Samem Worthingtonem. Bonda ostatecznie zagrał Craig, jednak Cavill do dziś marzy o tym, aby wcielić się w postać słynnego agenta.
- Pewnie, że nadal chciałbym grać Bonda - oświadczył Cavill. - To byłoby niesamowite. Gdybym otrzymał taką propozycję, nie wahałbym się nawet przez chwilę. Wiem jednak, że w najbliższej przyszłości nie mam na co liczyć.
Cavill pracuje obecnie na planie nowego filmu o Supermanie, "Man of Steel".





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!