O dokładnej dacie przyjazdu Polańskiego na festiwal poinformowano w poniedziałek na konferencji prasowej w Gdyni poświęconej programowi 36. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, który odbędzie się w dniach 6-11 czerwca.

Dyrektor artystyczny festiwalu Michał Chaciński wyjaśnił, że Polański w piątek będzie uczestniczył w zamkniętych dla dziennikarzy warsztatach dla młodych filmowców. Podczas jego pobytu w Gdyni nie przewidziano żadnej konferencji prasowej. Reżyser odleci z Polski w niedzielę 12 czerwca.

"Otrzymuje nagrodę jako niekwestionowany mistrz światowego kina, nie tylko polskiego. Uznaliśmy, że na decyzję o przyznaniu mu najwyższej nagrody festiwalu Platynowych Lwów nie ma wpływu żadna pozamerytoryczna kwestia poza osiągnięciami artystycznymi" – powiedział Chaciński zapytany, czy nie obawia się protestów związanych z przyjazdem Polańskiego na festiwal.

Swój sprzeciw przeciwko wizycie Polańskiego na festiwalu wyrazili ostatnio w oświadczeniu liderzy Prawicy Rzeczypospolitej – Marek Jurek i Marian Piłka, przypominając, że artysta jest wciąż ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości za seks z niepełnoletnią w 1978 r.

Drugim laureatem Platynowych Lwów będzie pisarz, reżyser i scenarzysta Tadeusz Konwicki. "Bez niego nie byłoby polskiej szkoły filmowej" – ocenił Chaciński. Z powodów zdrowotnych Konwicki nie odbierze jednak nagrody osobiście. Wręczą mu ją wcześniej w Warszawie Andrzej Wajda i Jacek Bromski. Film z przekazania Platynowych Lwów Konwickiemu wyświetlony zostanie podczas finałowej gali festiwalu.

O nagrody w konkursie głównym festiwalu, w tym Złote Lwy, czyli nagrodę dla najlepszego filmu, walczyć będzie 12 tytułów. Wśród nich są m.in. "Essential Killing" Jerzego Skolimowskiego, "Róża" Wojciecha Smarzowskiego, "Młyn i krzyż" Lecha Majewskiego, "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" Antoniego Krauze i "Italiani" Łukasza Barczyka.


Wśród filmów zakwalifikowanych do konkursu głównego znalazły się też: "Sala samobójców" Jana Komasy, "Lęk wysokości" Bartka Konopki, "W imieniu diabła" Barbary Sass-Zdort, "Kret" Rafaela Lewandowskiego, "Daas" Adriana Panka, "Ki" Leszka Dawida oraz "Wymyk" Grega Zglińskiego.

Poza konkursem w sekcji Panorama Polskiego Kina widzowie obejrzą dziewięć filmów m.in. "Lincz" Krzysztofa Łukaszewicza.

Wyboru najlepszego polskiego filmu dokona jury pod przewodnictwem reżysera i scenarzysty Pawła Pawlikowskiego; autora takich filmów jak "Last resort" ("Ostatnie wyjście") i "Lata miłości", za które nagrodzono go prestiżowymi nagrodami Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych. W jury znajdą się ponadto reżyser operowy, filmowy i teatralny Mariusz Treliński, aktorka Maja Ostaszewska, pianista i kompozytor Leszek Możdżer, operator Ryszard Lenczewski, a także reżyser i scenarzysta Ari Folman, selekcjonerka Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Rotterdamie Ludmila Cvikova, pisarz i eseista Walter Kirn i wiceprezes Lakeshore Entertainment Robert McMinn.

Nowością podczas tegorocznego festiwalu filmowego w Gdyni będzie większe otwarcie na publiczność. Wśród festiwalowych atrakcji będą m.in. lekcje kina z takimi mistrzami jak Andrzej Wajda i Janusz Morgenstern, którzy opowiedzą, jak wyglądała praca nad jedną ze słynnych scen z filmu "Popiół i diament"; wybrane sekwencje zanalizują dla widzów także Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland i Roman Polański.

Podczas festiwalu odbędzie się Konkurs Młodego Kina, do którego filmy zgłaszali studenci i absolwenci szkół filmowych, a także przegląd kilkunastu najciekawszych krótkometrażowych filmów niezależnych, podczas którego publiczność będzie mogła wybrać swojego faworyta.

Ponadto na festiwalową publiczność czeka pokaz filmów w sekcji Panorama Europy Wschodniej, prezentującej filmy, które w ostatnich latach przebiły się do ważnych konkursów światowych festiwali m.in. w Cannes i Berlinie.