Daniel Radcliffe nie gra dla statuetek
Daniel Radcliffe zapewnia, że czuje się fantastycznie, choć pominięto go w nominacjach do nagrody Tony.
- Żona Toma Cruie'a zagra w filmie o dojrzałości
- Woody Allen zatrudnił najpopularniejszego włoskiego aktora
- Al Pacino wśród Gottich
- Startuje canneńska rewia gwiazd
- Czy to jest nowa Lara Croft? Seksowna!
- Zobacz najgorszych szefów pod słońcem
- Słynny reżyser chce, by w jego filmie zagrała GaGa
- Ostatni Harry Potter już za chwilę
- Gwiazdor "Harry'ego Pottera" nie urodził się aktorem
-
Wielkie gwiazdy kina na premierze filmu Allena w Cannes
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Powszechnie oczekiwano, że Radcliffe otrzyma nominację do nagrody Tony dla najlepszego aktora za rolę w sztuce "How To Succeed In Business Without Really Trying", jednak stało się inaczej.
Gwiazdor zapewnia, że nie czuje się ani urażony, ani rozczarowany.
- Jestem zszokowany reakcją ludzi, bo wszyscy oczekują, że będę teraz płakał i załamywał ręce, jak gdyby zmarł mój krewny - oświadczył Radcliffe. - Podchodzą do mnie i pytają: "Jak się czujeszy". To słodkie, ale... bez przesady. 99 procent aktorów nie gra dla nagród. Naprawdę, nie robimy tego po to, aby zachwycali się nami koledzy po fachu i obsypywali nas statuetkami. Pozostaje jeszcze ten 1 procent aktorów, którzy grają dla nagród, ale z nimi akurat nie chcę mieć nic do czynienia.
Od 15 lipca polscy widzowie będą mogli podziwiać Daniela Radcliffe'a w filmie "Harry Potter i insygnia śmierci: Część 2".




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!