Dziennik.plFilm

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Simon Baker, władca umysłów

2011-02-16 | Ostatnia aktualizacja: 00:40 | Komentarze: 0 | skomentuj
Simon Baker jako "Mentalista"

Simon Baker jako "Mentalista" / Materiały prasowe

"Mentalista" przez lata udawał medium, a teraz pracuje dla policji. Simon Baker i najgorętszy hit wśród seriali kryminalnych trafił na DVD.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Co przekonało pana, by zostać "Mentalistą"?
Simon Baker: Scenariusz "Mentalisty" jako pierwsza przeczytała moja żona. Stwierdziła, że jest naprawdę dobry, ale postać kobieca została nakręślona w sposób bardziej interesujący niż męska. Po lekturze musiałem się z nią zgodzić. Chciałem jak najszybciej porozmawiać z pomysłodawcą serialu, Bruno Hellerem i razem z nim pobawić się w tworzenie mojej postaci. Skomplikowanej, bo doświadczonej tragicznymi wydarzeniami z przeszłości i nieprzewidywalnej – dla Patricka nie ma jednak żadnych ograniczeń. Dlatego granie go jest prawdziwą frajdą.

"Mentalista" to niby typowy serial sensacyjny, ale z drugiej strony nie przypomina niczego, co aktualnie można oglądać w telewizji.
– Nasz serial ma wszystkie elementy klasycznej opowieści detektywistycznej. W tym sensie przypomina Sherlocka Holmesa, a trochę Columbo i Kojak. Patrick Jane to facet obdarzony niesamowitymi zdolności, więc co chwilę zaskakuje nas kolejnymi sztuczkami. Przede wszystkim jednak to doskonały obserwator. Ma poczucie humoru i brak poszanowania dla jakichkolwiek autorytetów, a ta kombinacja sprawia, że widzom łatwiej go zrozumieć i z nim się identyfikować.

Na czym polega różnica między mentalistą a medium?
Medium przejawia tajemnicze zdolności, dzięki którym komunikuje się z duchami albo innymi nadprzyrodzonymi siłami. Mentalista korzysta ze specjalnych technik i tricków, których się uczy.

Wierzy pan w istnienie mediów?
– Czy wierzę? Z pewnością, jest ich wielu. Czy są autentyczni, czy to tylko pospolici naciągacze? Na ten temat wolę się nie wypowiadać.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «