Dziennik.plFilm

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

"Młyn i krzyż" z fascynacji Brueglem. Lech Majewski o swoim filmie

2011-02-07 | Ostatnia aktualizacja: 10:48 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Młyn i Krzyż" - film Lecha Majewskiego

"Młyn i Krzyż" - film Lecha Majewskiego / Materiały prasowe

"Młyn i krzyż" był zwieńczeniem młodzieńczej fascynacji malarstwem Pietera Bruegla i całych dni spędzanych przed jego obrazami – mówi Lech Majewski, którego ostatni film jest własnym odczytaniem brueglowskiej "Drogi na Kalwarię".

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Najnowszy film Majewskiego "Młyn i krzyż", którego światowa prapremiera odbyła się w końcu stycznia na Festiwalu Filmowym Sundance w USA, jest próbą autorskiego odczytania słynnego dzieła Pietera Bruegla pokazującego w niezwykły sposób mękę Chrystusa.

Przebywający w Paryżu Lech Majewski, gdzie 2 lutego w Luwrze odbył się pokaz jego filmu "Młyn i krzyż", tak mówił o swoich inspiracjach malarstwem Bruegla.

"Byłem Brueglem zafascynowany od szczenięcych lat. Jeździłem wtedy do mojego wujka w Wenecji przez Wiedeń. Najpierw nocnym pociągiem z Katowic do Wiednia, gdzie spędzałem cały dzień i potem wsiadałem w nocny pociąg do Wenecji" – wspominał reżyser.

"Dnie wiedeńskie spędzałem w Kunsthistorisches Museum w Sali 10. przed Brueglem. I on mnie zawsze fascynował, był bardzo tajemniczy. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale miał jakiś magnes, przyciągał mnie. Teraz po wielu latach widzę, że ten magnes owocuje >>Młynem i krzyżem<<, i widzę, że ludzie go odbierają i przeżywają bardzo silnie, co jest dla mnie niesamowite, bo to trudny film" – dodał Majewski.

Twórca zaznaczył, że pomysł na "sfilmowanie" "Drogi na Kalwarię" podsunął mu kilka lat temu historyk sztuki Michael Gibson, autor książki o tym dziele Bruegla.

"Gibson chciał, by to był film dokumentalny. Nie robię dokumentów, więc powiedziałem, żeby nakręcić fabułę" – relacjonował Majewski. "On się złapał za głowę, powiedział: >>Chyba oszalałeś, Lechu. Nie da się zrobić fabuły, to niemożliwe!<<. Na co ja odparłem: >>Właśnie dlatego, że nie jest to możliwe, to najlepszy powód, żeby to zrobić. Rzeczy niemożliwe są zawsze najciekawsze+<<" – dodał reżyser.

PAP Źródło: PAP
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «