Naomi Watts boi się Marilyn Monroe
Naomi Watts obawia się, że może nie sprostać oczekiwaniom, gdy wcieli się w Marilyn Monroe w filmie biograficznym jej temat.
- Eastwood o Hooverze z Naomi Watts
- David Cronenberg zaczyna marsz po nagrody
- Zombie podbijają świat
- Naomi Watts królową u Wernera Herzoga
- Woody Allen teraz w Rzymie
- Poznasz przystojnego bruneta? Lepiej nie...
- Nowa gwiazda Allena
- Marilyn Monroe i Audrey Hepburn – co lalka ma w środku?
-
Angelina i Brad na premierze Salt
- 20 najwspanialszych blondynek wszech czasów
- Naomi Watts i Sean Penn grają o prawdę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trwają prace nad projektem zatytułowanym "Blonde". Za reżyserię odpowiada Andrew Dominik. – To ogromna odpowiedzialność – wyjaśniła Watts. – Wszyscy ją znają, albo przynajmniej tak im się wydaje. Bardzo się tego obawiam.
Obraz "Blonde" będzie adaptacją książki biograficznej autorstwa Joyce Carol Oates. Od 18 marca będziemy mogli podziwiać Naomi Watts w filmie Woody'ego Allena "Poznasz przystojnego bruneta".




















































~Kolor2011-04-25 22:23
Tytuł Blonde jest nieporozumieniem, bo MM była kobietą z krwi i kości, a równoczesnie jak piekny kwiat , który ma świadomość tego, ze za chwile , po przekwitnięciu będzie musiał opaść i stara się jak najszybciej zostać dostrzezonym. MM nie byłą nigdy zrozumiana i odgadniona, dlatego tytuł powinien nieśc nutę niepokoju, a nie protego myslenia, które wywołuje słowo blondynka . Tytuł w stylu: Nieodganiona, albo niezrozumiana, ale nigdy nie Blondynka.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!