Podano "Śniadanie do łóżka"
"Śniadanie do łóżka" to typowa polska komedia romantyczna, bez żadnych pretensji do bycia czymś innym. Kto nie ma więc dość Karolaka i potwornie naiwnych opowieści, jak to pan pokochał panią, powinien się nieźle bawić.
- Pierwszy klaps na planie "Być jak Kazimierz Deyna"
- Czym jeździ słynny podrywacz?
- Socha potrzebuje aż trzech torebek
- Wojewódzki jak Allen. Zaskakująco dobry!
- Małgorzata Socha i całe "Na wspólnej" świętują
- Karolak: "Jestem szerzycielem szpar"
- Gwiazdor "Kryminalnych": Byłem postrachem złodziei
- Tomasz Karolak-Życie zaczyna się po 39 i pół
- Weronika Rosati w nowej, polskiej komedii
- Socha zakocha się w Karolaku
- Przez żołądek do serca kobiety
- "Rodzinka.pl" już się kręci
- Ukraińcy opowiedzą o Annie German
-
Filmowe hity 2010 roku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Twórcy nawet nie próbują wmówić nam, że stworzyli coś wyjątkowego, odbiegającego od produkcji, do których zdołaliśmy się już mocno przyzwyczaić. I to im się chwali, cóż bowiem gorszego niż obłuda. Mamy więc Piotra, utalentowanego kucharza, poczciwego faceta z zasadami, który po serii niepowodzeń (zarówno na polu zawodowym, jak i osobistym), staje się sławny, doceniany i pożądany (zarówno na polu zawodowym, jak i osobistym). W tej roli oczywiście Tomasz Karolak - swojski, porządny chłop, oddany, kochający, co to dzieciaka zabierze na wspinaczkę, ale i wystawną kolację przygotuje. Normalnie do rany przyłóż, miś-przytulaczek.
Jego nieodpartym wdziękom nie mogą się oprzeć - niewyżyta seksualnie, chętnie pokazująca zgrabne nogi Ewa (Iza Kuna) oraz Marta - sympatyczna stylistka, a zarazem młoda matka i pogodna rowerzystka, której wszyscy, a dokładniej - jak to ładnie ujmuje - ciule, wciąż zajeżdżają drogę (Małgorzata Socha). Jest jeszcze przyjaciel naszego bohatera, nieco zblazowany i odrobinę znudzony życiem Konrad pod pantoflem swej kobiety (jak to Piotr Adamczyk).
Do tego pięknie wyglądająca Warszawa, stylowe wnętrza, wątek z gejem-przyjacielem, szkic stołecznej socjety, ordynarny product placement oraz piosenki Andrzeja Piasecznego w tle. Innymi słowy, wszystkie niezbędne składniki, by upitrasić niezobowiązującą do intelektualnego wysiłku, wdzięczną, zabawną (na złamane serce najlepsze są dziwki i medytacja), romantyczną historię. Wartką, z niezłymi dialogami i ładnie nakręconą. "Śniadanie do łóżka" to nie wykwintna kuchnia, ale i nie żarcie z podrzędnej knajpy. Nic szczególnie sycącego, ale i nie nędzne ochłapy. Ot, dość smaczna, lekka sałatka. Oczywiście, pod warunkiem, że ktoś lubi sałatki.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!