25-latka stała się szeroko rozpoznawana dzięki serii "Piraci z Karaibów".

- Pokonanie własnych wątpliwości i kompleksów zajęło mi trochę czasu - wyjaśniła gwiazda. - Taka moja natura, że nie chcę uwierzyć we własny sukces i w to, że na niego zasługuję. Ale zwalczyłam to. Artystka przyznaje, że to nie jedyny jej stres związany z przemysłem filmowym. -

Już jest lepiej, ale i tak kiedy zaczynam pracę na planie jestem przerażona - wyznała. - Czasem przed ważnymi scenami muszę walczyć z tym strachem.

Od 4 marca przyszłego roku będziemy mogli podziwiać Keirę Knightley w obrazie "Nie opuszczaj mnie".