Dziennik.plFilm

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

Ridley Scott: Filmy science fiction są martwe

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 08:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Filmy SF są tak martwe, jak westerny. Nie ma w nich nic nowego" - mówił na trwającym właśnie 64. Festiwalu Filmowym w Wenecji jeden z najsłynniejszych reżyserów, Ridley Scott, twórca "Obcego" i "Łowcy androidów".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dla Scotta najlepszym filmem SF jest "2001 Odyseja Kosmiczna" Stanleya Kubricka. Od czasów tego dzieła nie stworzono nic lepszego. A kolejni reżyserzy korzystają już ze sprawdzonych pomysłów. Dla niego "Matrix", "Dzień Niepodległości" czy "Wojna Światów" to jest jedno i to samo. Przez to jeden z jego ukochanych gatunków idzie tą samą drogą co westerny.

"Za dużo efektów, za mało treści, do tego jeszcze słabe scenariusze" - ocenia reżyser. Według niego, ludziom się znudzi oglądać cały czas te same wątki i przestaną oglądać SF, a wtedy trzeba będzie naprawdę wielkiego reżysera, by przywrócić gatunkowi popularność. A Ridley Scott wie, co mówi. Bo to on stworzył największe dzieła SF, jak "Obcy, ósmy pasażer Nostromo" czy "Łowcę androidów".

Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «