Włosi obrazili się na Tarantino

07 Nov 2003, Paris, France --- Cult American director, Quentin Tarantino is in Paris to promote his fourth film, "Kill Bill: Vol. 1" which will be released in France on November 26, 2003 with Volume II to follow in 2004. --- Image by © Nicolas Guerin/Corbis / Inne
Tarantino nazwał włoskie kino przygnębiającym. Południowi filmowcy są oburzeni i nie szczędzą amerykańskiemu reżyserowi złośliwych komentarzy.
- Film porno Tarantino bez Gwyneth Paltrow
- Polsko-niemiecka "Nadzieja" festiwalowa
- Krzysztof Krauze o swym najnowszym filmie
- Czar Duce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po ostatniej wypowiedzi Quentina Tarantino włoski przemysł filmowy aż wrze.
"Nowe włoskie kino jest po prostu depresyjne. Wszystkie filmy, które ostatnio obejrzałem, są takie same. Opowiadają historię dojrzewających chłopców lub dziewcząt, par
przeżywających kryzys albo ludzi psychicznie niestabilnych, wybierających się na wakacje" - powiedział Tarantino.
Ta wypowiedź oburzyła włoskie środowisko filmowe, powodując lawinę komentarzy. "Jak on może mówić cokolwiek o włoskim kinie, skoro nie zna się nawet na kinie
amerykańskim" - stwierdziła ikona kina, Sophia Loren. Z kolei Marco Bellocchio, tegoroczny juror na Filmowym Festiwalu w Cannes, nazwał Tarantino dzikusem. Redaktorzy największego
włoskiego magazynu "La Repubblica" uznali, że nie tylko włoskie kino nie jest już takie, jak było, lecz także sam Quentin. "Ten Tarantino nie jest tym samym
Tarantino, który nakręcił <Pulp Fiction>" - pisze gazeta.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!