Przeszłość ma nieciekawą. Nawet nudną. Żadnych niecenzuralnych zdjęć lub choćby kontrowersyjnych wypowiedzi. Zero scen i fochów na planie. Jak na nastoletnią gwiazdkę nawet specjalnie nie imprezowała. Czasem tylko nadgorliwy fotoreporter zrobił jej zdjęcie w restauracji, a kelnerka marząca o sławie opowiadała o kłótni młodej aktorki z chłopakiem. Na koncie Katherine Noelle Holmes (rocznik 1978) odnotowano tylko jedną wpadkę. W katolickim liceum dla dziewcząt to słodkie dziewczątko każdego roku zbierało nagany za... niemoralność: "Moja spódniczka ciągle była za krótka" - żartuje dziś.

W życiu grzeczna Katie kierowała się starymi, wręcz niemodnymi zasadami. Przez cztery lata była narzeczoną poznanego na planie "Jeziora marzeń" Chrisa Kleina. Właśnie wtedy zapowiedziała, że nie będzie uprawiać seksu aż do dnia ślubu.

Pociąg do Hollywood

Zamiast skandali - wzorowa amerykańska rodzina, piątki w szkole i role grzecznych nastolatek w serialach dla rówieśników. Joey Potter z "Jeziora marzeń" zawdzięcza rozgłos i kolejne angaże do filmów kinowych: znakomicie przyjętego thrillera "Telefon", zakręconej komedii niezależnej "Go" czy równie zabawnej "Wizyty u April". W mrocznym "Dotyku przeznaczenia" po raz pierwszy rozebrała się przed kamerą. W dramacie kryminalnym "Porzucona" musiała odpowiadać na krępujące pytania Benjamina Bratta. A jako "Córka prezydenta" próbowała z kolei wyrwać spod rodzicielskiej opieki Michaela Keatona.

Ogromne wrażenie zrobiła na Angu Lee, który zaangażował ją jako filmową partnerkę Tobeya Maguire’a w "Burzy lodowej". Była nawet dziewczyną Mrocznego Rycerza w wysokobudżetowej produkcji "Batman: Początek". Ten występ miał otworzyć przed Katie Holmes drzwi do nieco dojrzalszych niż dotychczas kreacji. Przyniósł jednak nominację do Złotej Maliny i zainteresowanie ze strony Toma Cruise’a.

Kryptonim TomKat

miłość sobie wymarzyła. Na rok przed wybuchem afery nazwanej przez dziennikarzy TomKat w jednym z wywiadów zaręczona jeszcze z Kleinem Katie przyznała: "Każda mała dziewczynka marzy o swoim ślubie. Ja zawsze myślałam, że poślubię Toma Cruise’a"

Cóż, niektóre marzenia się spełniają. Tom zabrał ją do Paryża, zaciągnął pod wieżę Eiffla, ukląkł i podarował jej pierścionek z wielkim diamentem. "To wyjątkowa i piękna kobieta. I to co więcej niż zadurzenie" - powtarzał niemal jak katarynka i urządził prawdziwy cyrk u Oprah Winfrey. Holmes nie mogła uwierzyć we własne szczęście.

Wierzyć nie chciała również prasa. Cudowna love story pochodzących z całkowicie odmiennych światów i mających zupełnie inne doświadczenia aktorów stała się obiektem bukmacherskich zakładów: czy ślub się w ogóle odbędzie? Dziennikarze spakulowali, że romans został wyreżyserowany przez Toma - podwójnego rozwodnika (przez trzy lata był mężem Mimi Rogers, a przez ponad 10 Nicole Kidman, z którą adoptował dwójkę dzieci) w celach promocyjnych. 27-letnia Katie miała popularność zdobyć, a 42-letni Tom odzyskać. Nie przeszkadzała im nawet różnica wzrostu - mierząca 175 centymetrów Holmes ma w swojej karierze epizod modelki, zaś Tom Cruise oficjalnie podaje, iż ma 170 cm. A i to mocno naciągany wynik.

Romans stulecia

Ci, którzy uparcie twierdzili, że to związek na niby, musieli zrewidować poglądy, gdy 18 kwietnia 2006 roku w St. John’s Medical Center w Santa Monica w Kalifornii na świat przyszła mała Suri. Katie wyglądała na szczęśliwą. I na zbyt porządną, by tak bezczelnie udawać. "Jest wspaniale. Kocham Toma" - mówiła w wywiadach. A do rodziców i przyjaciółki Meghann Bride wysyła SMS-y: "Nie mogę w to wszystko uwierzyć". Robiła też wszystko, by słynnego narzeczonego zadowolić. Odrzuciła rolę muzy Andy’ego Warhola w filmie "Factory Girl", ponieważ nadużywająca narkotyków Edie Sedgwick nie zyskałaby aprobaty należącego do Kościoła scjentologicznego Toma. Do tej pory gorliwa katoliczka, zaczęła pobierać lekcje wspomnianej scjentologii – wymyślonej przez pisarza science fiction L. Rona Hubbarda wiary, do której Cruise’a przekonała jego pierwsza żona. Gwiazdor "Top Gun" zwolnił długoletnią rzeczniczkę prasową żony i zastąpił ją koleżanką z sekty. Nowa agentka do spraw kontaktów z prasą zaczęła towarzyszyć Katie we wszystkich wywiadach, podpowiadając aktorce, co ma powiedzieć i nierzadko odpowiadając za nią na pytania. A to już pani Cruise przestało się podobać.

Uwolnić Katie

Ślub wzięli 18 listopada 2006 roku w zamku we włoskiej miejscowości Bracciano. Od tego momentu media przerzuciły się na spekulacje: kiedy wreszcie się rozstaną? Brukowce podważają legalność małżeństwa, ponieważ żaden przedstawiciel włoskiego ani amerykańskiego urzędu stanu cywilnego nie był na nim obecny. Inne rozpisują się o kryzysie związku słynnej pary, a newsy te z niesłychaną starannością dementują znajomi pary. 35-letnia scjentolożka Jenna Elfman, znana z serialu "Dharma i Greg", oświadczyła niedawno: "Tom i Katie są bardzo szczęśliwi. Wiodą wspaniałe życie i bardzo się kochają. Z nieznanych powodów media nie potrafią tego zaakceptować".

Fani również. Dlatego powołali do życia internetowe stowarzyszenie pod hasłem "Uwolnić Katie". "Tego już za wiele. Nie dość, że zabrania jej wszystkiego, dosłownie wszystkiego, to jeszcze ogranicza wydawanie ich wspólnych pieniędzy. Powinna coś z tym zrobić" - pisali na internetowych forach, gdy wymarzony książę z Fabryki Snów wprowadził swojej połowicy limit miesięcznych wydatków.

Czy Katie skorzystała z ich rady? Być może, bo zaczęła walczyć o niezależność. Co prawda rola w drugiej części "Batmana" przeszła jej jeszcze koło nosa (w scenariuszu przewidziane były intymne sceny z Christianem Bale’em, więc Katie w filmie nie wystąpi), ale udało jej się wymóc na mężu zgodę na występ w filmie "Mad Money" - opowieści o trzech kobietach, które planują okraść Bank Rezerw Federalnych. I wyrwać spod jego pełnej kontroli na tyle skutecznie, by na planie flirtować ze swoim filmowym partnerem Adamem Rottenbergiem. Aktorka stara się też odkurzyć stare znajomości, zarówno z przyjaciółmi, jak i z rodziną, a na dodatek zaczęła rozmawiać z księżmi katolickimi. To ostatnie budzi podobno największą irytację Cruise’a.