Twórcom tego sequela remake'u (sic!) nawet potworna rodzina kanibali wyszła blado. W oryginalnych "Wzgórzach mają oczy", nakręconych 30 lat temu przez Wesa Cravena, każdy z nich był odrębną osobowością stanowiącą ogniwo w zwyrodniałym patriarchacie. Film ironicznie sugerował, że dzikusy z pustkowia w gruncie rzeczy niewiele różnią się od zakłócających ich spokój przybyszów z miasta.

We "Wzgórza mają oczy 2" mieszkańcy pustyni zostali pokazani jako bezrozumna zgraja mutantów. A porażająca przemoc - znak firmowy "Wzgórza mają oczy" sprzed roku w reżyserii Alexandra Aji - została skutecznie ocenzurowana przez montażystę. W wyniku takich zabiegów powstał kolejny niezbyt wyrazisty horror dla nastoletniej widowni, w którym zamiast jednego szalonego delikwenta z nożem w garści jest ich kilku. I preferują włócznie oraz haki.

Fabułą niewiele różni się od pierwszej części, w której praktycznie bezbronni bohaterowie zostali napadnięci przez popromiennych kanibali. Tym razem jak kwiatek do kożucha do akcji dopięto komandosów z Gwardii Narodowej, wysłanych, by zlokalizować wroga i posprzątać po wcześniejszej tragedii. Jedyną atrakcyjną nowością jest przeniesienie części akcji do podziemnych korytarzy zamieszkanych przez mutanty.

Ciekawsza od samego filmu jest historia jego powstania. "Wzgórza mają oczy 2" to powtórka z powtórki. Wes Craven nakręcił już film o tym samym tytule w 1986 roku, zaraz po tym, jak kierownictwo New Line Cinema odstawiło go na boczny tor, nie dogadując się w sprawie sequela "Koszmaru z ulicy Wiązów". W odruchu desperacji, będąc na filmowym głodzie, zgodził się zrobić fatalny pod każdym względem horror klasy Z - bez budżetu, bez dobrych aktorów, a tym bardziej bez grozy.

Po latach wspominał to jako najbardziej upokarzające doświadczenie w całej karierze. Dlaczego dwie dekady później wraz z synem Jonathanem zgodził się napisać scenariusz do remake'u klapy, pozwalając wyreżyserować go mało znanemu Martinowi Weiszowi? Może dlatego, że ów remake fabularnie nie odtwarza tamtej starej historii, stanowiąc bezpośrednią kontynuację przeboju Alexandra Aji? Może Craven chciał po prostu odkupić stare winy? Co by nie mówić, barona horroru powinno być stać na więcej.


"Wzgórza mają oczy 2" USA 2007; Reżyseria: Martin Weisz;

Obsada: Michael McMillian, Jessica Stroup, Daniella Alonso; Dystrybucja: Imperial-CinePix; Czas: 89 min
Premiera: 18 maja