Potrwa od 11 do 20 maja. W Warszawie zobaczymy filmy z czołówki światowego dokumentu, docenione i obsypane nagrodami na zagranicznych festiwalach. Organizatorzy stworzyli dla nich ramy w postaci sekcji tematycznych: Nauki polityczne, Quo Vadis?, Zbliżenia, Fetysze i kultura, My i oni, Cinemadoc, Dzwonek alarmowy, Historie intymne, Na granicy gatunków i Na skróty.

Po raz pierwszy w czteroletniej historii festiwalu w konkursie głównym (o główną nagrodę walczy 18 filmów) weźmie udział dokument polskiego reżysera. "Śmierć z ludzką twarzą" Marcina Koszałki - poruszający i jednocześnie komiczny film o obcowaniu ze śmiercią w krematorium w Ostrawie pokazuje, jak różne od naszych południowych sąsiadów mamy podejście do umierania.

W programie są jeszcze dwa polskie akcenty: krótkie filmy zrealizowane w Mistrzowskiej Szkole Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy: "Przy rzece" Magdaleny Kowalczyk i "Na działce" Thierry’ego Paladino.

Jednym z najbardziej oczekiwanych pokazów Planete Doc Review jest dokument "Irak w kawałkach", który oprócz nominacji do Oscara w kategorii "Najlepszy dokument" zdobył do tej pory najwięcej wyróżnień spośród wszystkich prezentowanych w tym roku tytułów, w tym m.in. nagrodę na słynnym festiwalu w Sundance. James Longley stworzył poruszający obraz okupacji Iraku i podjął próbę odpowiedzi na pytanie, jak będzie wyglądała sytuacja w tym kraju po opuszczeniu go przez wojska amerykańskie.

Wyjątkowo ciekawie zapowiada się sekcja "Fetysze i kultura", w której zobaczymy m.in. "Bikersów" o społeczności rowerowej starającej się walczyć z ignorowaniem praw cyklistów na nowojorskich drogach oraz głośne "Lalki z papieru" - niezwykłą historię czterech transwestytów z Filipin, którzy w poszukiwaniu lepszego życia przyjeżdżają do Izraela i zatrudniają się jako opiekunowie starszych ortodoksyjnych Żydów, a wieczorami występują na scenie jako drag queens. Do tej sekcji trafił też szalony film-wykład

"Zboczona historii kina” w reżyserii Sophie Fiennes, w którym znany słoweński filozof i socjolog Slavoj Żiżek bierze na warsztat słynne motywy z ponad 40 obrazów z klasyki kina i postanawia wyjaśnić nam ich sens a rebours. "Kino to najbardziej perwersyjna ze sztuk. Nie daje nam tego, czego pożądamy - mówi nam, jak mamy pożądać" - twierdzi Żiżek i zaprasza na własną odyseję filmową.

W sekcji "Zbliżenia" na uwagę zasługuje przede wszystkim pokazywany na tegorocznym Berlinale dokument "Obywatel Moore", w którym Debbie Melnyk i Rick Caine próbują rozłożyć na czynniki pierwsze najbardziej kontrowersyjnego dokumentalistę Ameryki ostatnich lat Michela Moore’a, autora głośnego filmu "Fahrenheit 9/11".
Świetne nazwiska przywołuje też sekcja "Na granicy gatunków", w której zobaczymy film "Zbliżenie" mistrza kina drogi Abbasa Kiarostamiego czy dokument "Niedotknięty przez Zachód" w reżyserii Francuza Raymonda Depardona, który twierdzi, że "uwielbia filmować czas" i serwuje nam opowieść o życiu afrykańskich myśliwych (jego scenariusz oparto na motywach powieści "Sahara" Argentyńczyka Diega Brosseta). W bloku "

Na skróty" zostanie pokazany film "Mój tata ma 100 lat", do którego scenariusz napisała Isabella Rossellini (aktorka również w nim występuje) i tym samym postanowiła uczcić setną rocznicę urodzin swojego ojca, jednego z najwybitniejszych włoskich reżyserów Roberta Rosselliniego.

Tłumy przyciągają również spotkania z twórcami prezentowanych filmów oraz panele dyskusyjne. W tym roku gościem specjalnym jest słynny francuski politolog i pisarz Guy Sorman, z którym odbędzie się dyskusja pod hasłem "Islam i nowoczesność". Zresztą to niejedyna debata na tematy religijne, które będą ważnym wątkiem Planete Doc Review. Wstępem do rozmów o fundamentalizmie religijnym będzie pokaz "Obozu Jezusa", który był w tym roku nominowany do Oscara w kategorii "Najlepszy dokument", a pokazuje kulisy organizowania przez ewangelicką pastor, Amerykankę Becky Fisher, letnich obozów służących do religijnej indoktrynacji dzieci "Kids on Fire".

O sprawiedliwym handlu i etyce wyborów konsumenckich w dniu 12 maja (to Międzynarodowy Dzień Fair Trade) będzie mowa na spotkaniu po projekcji pokazywanego w bloku "Dzwonek alarmowy" dokumentu "Czarne złoto". Jest to historia etiopskich rolników zajmujących się uprawą kawy połączona z konfrontacją ich nędznych warunków życiowych z kawową kulturą zachodniego świata konsumpcji. Po projekcji wspomnianej "Zboczonej historii kina" nastąpi z kolei dyskusja o psychoanalizie w filmie.

Rozpiętość tematyczna tegorocznego festiwalu z pewnością zadowoli świadomych obywateli, a tym mniej świadomym otworzy na wiele spraw oczy. I sprawi, że stołeczne multipleksy od 11 do 20 maja będa miały poważną konkurencję.