Widmo autora
- Twórca "Autora widmo" odsłania oblicze
- Oto prawdziwi autorzy widma
- Polański powalczy o Złotego Niedźwiedzia
- Polański nie złamie zakazu dla Berlina
- Zobacz, co nakręcił Roman Polański
- Gwiazda Polańskiego nie wierzy politykom
- "Autor Widmo"
- Współczesny film noir z "Chinatown" w tle
- "Autor widmo" Polańskiego zachwycił Berlin
- Włosi zachwyceni Polańskim
- 6 najważniejszych premier 60. Berlinale
- 4 grudnia rozdanie Europejskich Nagród Filmowych. Polański faworytem
- "Autor widmo" zwycięzcą Europejskich Nagród Filmowych
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie oznacza to, że „Autor widmo” to film nieudany. Szkoda tylko, że nie do końca spełniony. Była szansa na arcydzieło, wyszedł więcej niż solidny thriller podpisany wyrazistym śladem kina Polańskiego, ale nie naznaczony jego geniuszem. Zaprawiony do smaku gorzką ironią, tą poniekąd uniwersalną i tą osobistą. Często nadużywa się tych autobiograficznych odczytań filmów Polańskiego. Autobiograficzny kontekst „Pianisty”, choć realizowanego na podstawie nie swoich wspomnień, jest oczywisty. Ale już szukanie w zakończeniu „Chinatown” odwołań do getta albo tropienie w „Dziecku Rosemary” kompleksu żydowskiego to chyba przesada. Owszem Polański lubi aluzyjne gierki z własną biografią, często wplata w swoje fabuły ironiczne smaczki, co sprawia, że nawet amerykański sędzia mylił jego filmy z nim samym.
W „Autorze widmo” biograficzny podtekst polega na tym, że były premier, a w pewnym momencie i bohater nie mogą opuścić terytorium USA. Z Polańskim było tym czasem dokładnie odwrotnie: przez lata nie mógł tam pojechać, nawet po Oscara, teraz być może zostanie tam w końcu deportowany siłą. Ten motyw da się czytać szerzej w kontekście uwięzienia reżysera w czasie realizacji skojarzonym z sytuacją śledztwa na wyspie odciętej od świata. Dodaje ten trop filmowi goryczy, zamienia stale obecny w twórczości Polańskiego motyw bezradności wobec zła, w manifest niewiary w naprawę świata, obciążony fatalistycznym przekonaniem, że wobec zła można być tylko milczącym, bezradnym świadkiem.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!