Kino azjatyckie rozczarowało Berlinale
Festiwal w Berlinie na półmetku nie wygląda tak dobrze, jak można było się spodziewać po ogłoszeniu selekcji. Brakuje filmów wybitnych i wyraźnego faworyta. Nawet zwykle mocno reprezentowana na liczących się imprezach filmowych kinematografia Dalekiego Wschodu tym razem rozczarowała.
- Berlinale pod znakiem opowieści rodzinnych
- Włosi zachwyceni Polańskim
- Berlin docenił charyzmę Agaty Buzek
- Bridget Jones oceni filmy na Berlinale
- Złoty Niedźwiedź 2010 wielką niewiadomą
- Polański dostał Srebrnego Niedźwiedzia
- Ruszyła walka o 60. Złotego Niedźwiedzia
- Złoty Niedźwiedź dla Polańskiego?
- Kontrowersyjne wybory jury Berlinale 2010
- 6 najważniejszych premier 60. Berlinale
- Berlinale - festiwal najbardziej niezależny
- "Autor widmo" Polańskiego zachwycił Berlin
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Festiwal otworzył chiński film Wanga Quan’ana "Apart Together" ("Razem i osobno"). Laureat Złotego Niedźwiedzia sprzed dwóch lat (za film "Tuya de hun shi", pol. "Małżeństwo Tui") opowiedział o członku chińskiego Kuomintangu, który po przejęciu władzy przez komunistów spędził wiele lat na Tajwanie. Teraz wraca do Szanghaju, by odszukać niewidzianą od dekad ukochaną. Kobieta założyła już nową rodzinę. Teraz we troje: on, ona i jej mąż, wszyscy już po siedemdziesiątce, podejmują próbę nadrobienia tych lat i odwrócenia czasu.
To bardzo ciekawe kino, intymne, rzucające ciekawe światło na życie tak zwanych zwyczajnych ludzi. Niestety, to jedyny ciekawy obraz z tamtej części świata w sekcji konkursowej.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!