Berlinale pod znakiem opowieści rodzinnych
Choć tegoroczny program festiwalu w stolicy Niemiec zapowiadał się imponująco, jak na razie żaden z filmów nie otrzymał w pięciostopniowym rankingu magazynu "Screen" więcej niż trzy gwiazdki. Najwyżej w Berlinie oceniono rumuński "If I Want to Whistle, I Whistle" i nowy film jednego z twórców Dogmy "Submarino".
- Włosi zachwyceni Polańskim
- 6 najważniejszych premier 60. Berlinale
- Berlinale - festiwal najbardziej niezależny
- Bridget Jones oceni filmy na Berlinale
- Berlin docenił charyzmę Agaty Buzek
- Kino azjatyckie rozczarowało Berlinale
- Złoty Niedźwiedź 2010 wielką niewiadomą
- Polański dostał Srebrnego Niedźwiedzia
- "Autor widmo" Polańskiego zachwycił Berlin
- Ruszyła walka o 60. Złotego Niedźwiedzia
- Kontrowersyjne wybory jury Berlinale 2010
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Swoje filmy zaprezentowali już Amerykanie. "Skowyt" spodoba się wszystkim, którzy dadzą się ponieść jego hybrydycznej konstrukcji. Z kolei "Greenberg" z Benem Stillerem jest skromnym i dość przewidywalnym kinem spod znaku festiwalu w Sundance.
Rumuńska nowa fala
Po sukcesach rumuńskiego kina na światowych festiwalach, uwieńczonych canneńską Złotą Palmą dla "4 miesięcy, 3 tygodni i 2 dni" Cristiana Mungiu dwa lata temu, tamtejsza kinematografia zyskała wielki kredyt zaufania u krytyki. Patrząc na berlińskie zachwyty nad "If I Want to Whistle, I Whistle" (oryg. "Eu când vreau să fluier, fluier"), wydaje się, że nadzieje związane z Rumunami były nieco trochę na wyrost. Debiutancki obraz Florina Serbana jest prościutki, wtórny, nie dość, że kopiujący styl, który przyniósł sławę kinu rumuńskiego, to jeszcze oparty na oklepanym motywie przestępcy o dobrym sercu.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!