Włosi zachwyceni Polańskim
"Mistrzowski popis" - tak dziennik "Corriere della Sera" ocenia najnowszy film Romana Polańskiego pt. "Autor widmo", zaprezentowany na festiwalu w Berlinie. O jego premierze włoska prasa pisze, że był to "dzień Polańskiego bez Polańskiego".
- Polański przegrał. Poleci do USA
- Bridget Jones oceni filmy na Berlinale
- Polański nie złamie zakazu dla Berlina
- Gwiazda Polańskiego nie wierzy politykom
- Berlinale pod znakiem opowieści rodzinnych
- Szwajcaria nie wyda Polańskiego. Czeka na USA
- 6 najważniejszych premier 60. Berlinale
- Polański dostał Srebrnego Niedźwiedzia
- Złoty Niedźwiedź 2010 wielką niewiadomą
- Twórca "Autora widmo" odsłania oblicze
- Kino azjatyckie rozczarowało Berlinale
- Oto prawdziwi autorzy widma
- Widmo autora
- Złoty Niedźwiedź dla Polańskiego?
- "Autor widmo" Polańskiego zachwycił Berlin
- Ruszyła walka o 60. Złotego Niedźwiedzia
- Kontrowersyjne wybory jury Berlinale 2010
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Krytyk "Corriere della Sera" stwierdza: "Kto dzisiaj potrafi nakręcić thriller jednocześnie gotycki i polityczny? Odpowiedź jest tylko jedna: Roman Polański, który w klimatach niepokoju zawsze był w swoim żywiole".
Według recenzenta największej włoskiej gazety, najnowszy film polskiego reżysera jest "dziełem na miarę najlepszych tradycji". Dodaje on, że ekranizacja powieści Roberta Harrisa "przenosi widza do świata, w którym nie ma już pewników, gdzie machinacje polityczne stają się drugim obliczem codziennej niepewności".
Ponadto dziennik zwraca uwagę na aktualność obrazu Polańskiego i kładzie nacisk na to, że reżyser jest "prawdziwym mistrzem niepokoju i podejrzliwości". "Ten film udowadnia to w mistrzowski sposób" - podsumowuje.
Gazeta dodaje, że Polański, przebywający w areszcie domowym w Szwajcarii, choć na festiwalu nieobecny, był w piątek jego najważniejszym uczestnikiem. "Żadnego przesłania, żadnych pozdrowień. Tylko film. Ale to, że ten film jest, to cud" - ocenia się w relacji z Berlina na łamach "Corriere della Sera".
"Polański bez Polańskiego" - tak relację ze stolicy Niemiec zatytułowała "La Repubblica", jednoznacznie interpretując przesłanie filmu: "Berlin oklaskuje thriller przeciwko (premierowi Wielkiej Brytanii Tony'emu) Blairowi". Jak zauważa gazeta, przedstawiony w filmie brytyjski premier ma wiele cech właśnie Tony'ego Blaira i to jego postać jest kluczem do "interpretacji człowieka władzy". Dziennik przytacza też opinię odtwórcy głównej roli Ewana McGregora, który wyznał, że od Polańskiego nauczył się więcej niż od jakiegokolwiek innego reżysera.
"La Stampa" podkreśla zaś, że film Polańskiego to "maestria od pierwszego do ostatniego ujęcia".
Prasa informuje, że film wejdzie na ekrany włoskich kin 9 kwietnia.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!