Gry o wolność Wojciecha Marczewskiego
- Marczewski: Będzie jeszcze wiele filmów
- Testament boga kina już na DVD
- Zawrót głowy, Psychoza, Ptaki - Hitchcocka
- Janusz Gajos świętuje 70. urodziny
- Kolekcja Brigitte Bardot
- Kino w czasach niefilmowych
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marczewski właśnie tak, mieszając symbole i realistyczne obrazy kreśli portret wstępnej fazy odwilży. Niby panuje jeszcze stalinowski zamordyzm, ale w powietrzu czuje się już zmiany, kruszą się dogmaty, rozpadają znaczenia, dewaluują symbole. Toczy się gra o przyszłość, ale i o duszę Tomka rozdartego w swoich wewnętrznych wyborach. W słynnej scenie, gdy wracający z czynu społecznego pochód uczniów maszerujących pod czerwoną flagą pod przewodnictwem twardogłowego nauczyciela (Marek Kondrat) zderza się z kościelną procesją Marczewski pokazuje tak naprawdę wszystko – rzeczywistość, w której pozostać sobą, ocalić siebie może tylko ktoś, kto nie idzie w żadnym pochodzie.
Scenariusz „Dreszczy” najpierw odrzucono, potem jednak – po strajkach Sierpnia 1980 roku na Wybrzeżu – skierowano do produkcji, a gotowy film nagrodzono Srebrnymi Lwami w Gdańsku. Premiera odbyła się tuż przed stanem wojennym. Gdy w lutym 1982 roku na festiwalu w Berlinie ogłaszano przyznanie „Dreszczom” nagrody specjalnej jury - Srebrnego Niedźwiedzia, w kraju film leżał na półkach. Wszedł na ekrany dopiero w 1984 roku, a Marczewski stanął znowu za kamerą dopiero po ośmiu latach.
Zbawienie cenzora poety
Stanął, by zrobić najważniejszy film czasów przełomu między Peerelem, a nową Polską – „Ucieczkę z kina Wolność”. W zamierzeniu miała to być komedia, ale dość szybko nabrała ciemnego kolorytu. W kinie „Wolność” podczas projekcji filmu „Jutrzenka” postacie w nim występujące buntują się, nie chcą dalej grać swych ról. Miejscowi notable wysyłają do kina wiernego cenzora, który ma poskromić ten groteskowy protest.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!