Dziennik.plFilm

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Obrazoburcze kino poczciwie niemoralne

2010-01-28 | Ostatnia aktualizacja: 21:28 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Bestia", reż. Walerian Borowczyk

"Bestia", reż. Walerian Borowczyk / Inne

Na początku lat 70. rewolucja obyczajowa objawiła się w kinie całą falą filmów naruszających tabu, uznawanych za skandaliczne, obrazoburcze, odsądzanych od czci i wiary. "Kaligula", "Opowieści niemoralne", "Wielkie żarcie" - teraz możemy je oglądać na DVD.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W 1972 roku powstało słynne „Ostatnie tango w Paryżu” Bernarda Bertolucciego, rok później „Opowieści kanterberyjskie” Piera Paola Pasoliniego określane mianem realizmu fizjologicznego i głośny „Nocny portier” Liliany Cavani, w którym była więźniarka obozu koncentracyjnego wdaje się w masochistyczny romans z dawnym strażnikiem. W 1975 roku Pasolini nakręcił „Salo, czyli 120 dni Sodomy”, jeden ze swoich najbardziej kontrowersyjnych filmów, wywiedziony z libertyńskiej twórczości markiza de Sade’a.



Rok później skandal wywołało dosadne, odważne „Imperium zmysłów” Nagisy Oshimy. To przełamywanie tabu, eksponowanie nagości, odwaga w pokazywaniu seksu służyły nie tylko drażnieniu burżujów. Te filmy miały swój filozoficzny, społeczny czy polityczny kontekst, większość, choć miała mniejsze lub większe problemy z cenzurą, święciła triumfy na największych światowych festiwalach.

Wojtek Kałużyński
Źródło: dziennik.pl
12345678następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «