Dziennik.plFilm

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

"Moja krew" - amerykańskie kino po polsku

2010-01-28 | Ostatnia aktualizacja: 21:28 | Komentarze: 0 | skomentuj
Eryk Lubos w filmie "Moja Krew"

Eryk Lubos w filmie "Moja Krew" / Inne

Debiutancki film Marcina Wrony zbudowany jest w dużej mierze z klisz i zapożyczeń, a jego oś fabularna to wariacja na temat starego jak świat schematu przemiany bohatera w obliczu zbliżającej się śmierci. Mocne to kino, agresywne, ale umiarkowanie udane. "Moja krew" od 29 stycznia w polskich kinach.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Moja Krew"
Holandia/Polska/Szwajcaria 2009; reżyseria: Marcin Wrona; obsada: Eryk Lubos, Luu De Ly, Wojciech Zieliński; dystrybucja: Hagi; czas: 90 min; Premiera: 29 stycznia; Ocena 3/6



Bohaterem „Mojej krwi” jest świetnie rokujący młody bokser Igor (Eryk Lubos). Poznajemy go w momencie, kiedy ciężki uraz głowy nie tylko przekreśla jego szanse na dalszą karierę, ale okazuje się mieć znacznie bardziej dramatyczne konsekwencje. W obliczu zbliżającej się śmierci młody mężczyzna robi bilans swojego życia, z którego wynika, że sens mogłoby nadać mu zostawienie po sobie potomka. Igor decyduje się zaproponować dopiero co poznanej wietnamskiej kelnerce ze Stadionu Dziesięciolecia czysto biznesowy układ: ona urodzi mu dziecko, on załatwi jej obywatelstwo i zadba o zabezpieczenie przyszłości jej i potomka. Umowa okazuje się nie do końca prosta i przejrzysta, i to bynajmniej nie ze strony mężczyzny.

„Moja krew” jest wyraźnie skrojona wedle wzorców obowiązujących w amerykańskim kinie - prosto, z jedną nie do końca zaskakującą przewrotką i wyrazistą tezą. Igor po rozmowie z lekarzem przechodzi fazy godzenia się z chorobą jak wzorowy pacjent z podręcznika psychologii: odrzucenie, złość, stopniowa akceptacja... Z alkoholowo-rozrywkowego ciągu przeskakuje w próbę szybkiego naprawienia swoich błędów, oswojenia śmierci, w końcu, przez szlachetny gest wobec dziewczyny, pojednania ze światem.

Magdalena Michalska
Źródło: Dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane

    «