Komediowy klasyk z Marilyn Monroe wraca do kin
Niektórzy lubią to na ostro - tak nazywa się w oryginale "Pół żartem, pół serio" (1959) Billy'ego Wildera, które uchodzi za jedną z najlepszych komedii w historii kina, choć jest dziełem wtórnym, tyle że genialnie wtórnym.
- Zobacz, jak Marilyn Monroe paliła trawkę
- "Pół żartem, pół serio"
- Figurski: Kupiłbym grób obok Marylin Monroe
- Spocznij obok Marylin Monroe
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pół żartem, pół serio"
(AKA "Some Like It Hot")
USA 1959; reżyseria: Billy Wilder; obsada: Marilyn Monroe, Jack :emmon, Tony Curtis; dystrybucja: Vivarto; Czas: 120 min.
Wtórnym jest dlatego, że, po pierwsze, to swobodny remake francuskiego filmu „Fanfare d'amour” (1935) Richarda Pottiera, w którym także mamy dwóch mężczyzn występujących
w przebraniu w damskiej orkiestrze, nazywającej się zresztą „Holenderskie tulipany”. Po drugie, Wilder i jego współscenarzysta I.A.L. Diamond posługują się tu motywami i
chwytami, które były już w kinie zgrane do cna. Za kobiety na ekranie przebierali się przecież nawet Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza.
Co jeszcze Wilder i Diamond genialnie kopiują? Choćby scenę słynnych gangsterskich porachunków w chicagowskim garażu, w roku 1929 – zwanych Masakrą w Dniu Świętego Walentego, i filmowanych wcześniej po wielokroć ( np. w filmie Spatsa Colombo. Ponieważ bohaterowie „Pół żartem...” – saksofonista Joe (Tony Curtis) i kontrabasista Jerry (Jack Lemmon, choć Wilder myślał wpierw o Franku Sinatrze) - są przypadkowymi świadkami gangsterskiej masakry, muszą uciekać, by sami nie zginąć. Stąd damski kalmuflaż i wyjazd aż na Florydę. Tam też stają się jednak świadkami bandyckich porachunków (to klasyczny przykład dramaturgicznej klamry). Wybornie śmiesznym pomysłem jest to, że gangsterzy spotykają się na Florydzie pod szyldem Zjazdu Miłośników Włoskiej Opery.
p













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!