Dziennik.plFilm

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Komediowy klasyk z Marilyn Monroe wraca do kin

2010-01-28 | Ostatnia aktualizacja: 21:28 | Komentarze: 0 | skomentuj
Marilyn Monroe, Tony Curtis, Jack Lemmon - "Pół żartem, pół serio"

Marilyn Monroe, Tony Curtis, Jack Lemmon - "Pół żartem, pół serio" / Inne

Niektórzy lubią to na ostro - tak nazywa się w oryginale "Pół żartem, pół serio" (1959) Billy'ego Wildera, które uchodzi za jedną z najlepszych komedii w historii kina, choć jest dziełem wtórnym, tyle że genialnie wtórnym.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Pół żartem, pół serio"
(AKA "Some Like It Hot")
USA 1959; reżyseria: Billy Wilder; obsada: Marilyn Monroe, Jack :emmon, Tony Curtis; dystrybucja: Vivarto; Czas: 120 min.



Wtórnym jest dlatego, że, po pierwsze, to swobodny remake francuskiego filmu „Fanfare d'amour” (1935) Richarda Pottiera, w którym także mamy dwóch mężczyzn występujących w przebraniu w damskiej orkiestrze, nazywającej się zresztą „Holenderskie tulipany”. Po drugie, Wilder i jego współscenarzysta I.A.L. Diamond posługują się tu motywami i chwytami, które były już w kinie zgrane do cna. Za kobiety na ekranie przebierali się przecież nawet Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza.

Co jeszcze Wilder i Diamond genialnie kopiują? Choćby scenę słynnych gangsterskich porachunków w chicagowskim garażu, w roku 1929 – zwanych Masakrą w Dniu Świętego Walentego, i filmowanych wcześniej po wielokroć ( np. w filmie Spatsa Colombo. Ponieważ bohaterowie „Pół żartem...” – saksofonista Joe (Tony Curtis) i kontrabasista Jerry (Jack Lemmon, choć Wilder myślał wpierw o Franku Sinatrze) - są przypadkowymi świadkami gangsterskiej masakry, muszą uciekać, by sami nie zginąć. Stąd damski kalmuflaż i wyjazd aż na Florydę. Tam też stają się jednak świadkami bandyckich porachunków (to klasyczny przykład dramaturgicznej klamry). Wybornie śmiesznym pomysłem jest to, że gangsterzy spotykają się na Florydzie pod szyldem Zjazdu Miłośników Włoskiej Opery.

p

Magdalena Michalska
Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «