Kasia Smutniak, twarz najnowszych perfum Armaniego, od lat współpracuje z czołowymi światowymi projektantami i fotografami mody. Prezentowała m.in. kolekcje Dolce&Gabana, Laury Biagotti czy Valentino. Można ją było zobaczyć w sesjach zdjęciowych w magazynach "Elle", "Vogue" i "GQ". Na stałe mieszka we Włoszech, gdzie występuje w tamtejszych produkcjach filmowych.

Polscy widzowie mogą pamiętać ją z produkcji "Haker" w reżyserii Janusza Zaorskiego. "To piękna dziewczyna - zachwyca się Morel. - Caroline (bohaterka grana przez Kasię) jest Francuzką i mieszka w Paryżu, ale niewiele francuskich aktorek zna język angielski na wystarczającym poziomie, żeby zagrać taką postać w filmie anglojęzycznym. Kasia od lat pracuje we Włoszech, znakomicie radzi sobie w scenach akcji i potrafi płynnie przejść od początkowych, pogodnych scen do cięższego, mrocznego zakończenia".


"To wspaniała dziewczyna - dodaje Meyers. - Jest Polką, a ja pochodzę z Irlandii. Zauważyłem wiele ciekawych podobieństw między nami. To świetna aktorka, co zaskakuje o tyle, że wcześniej była modelką i teoretycznie powinna przykładać więcej uwagi do wyglądu niż gry. Jestem pełen podziwu dla niej. Myślę, że na długo zapadnie w pamięci widzów tego filmu".

Obraz przedstawia historię młodego pracownika ambasady w Paryżu, który nawiązuje współpracę z pewnym agentem. Stosując niezbyt dyplomatyczne metody dwaj panowie próbują powstrzymać atak terrorystyczny. Scenariusz napisał Luc Besson.

Polska premiera dzieła wyznaczona została na 19 lutego.