Gabinet doktora Parnassusa
Najnowszy film Terry'ego Gilliama stał się legendą już przed premierą jako swoiste epitafium dla Heatha Ledgera. I tak pewnie zostanie zapamiętany, bo choć robi wrażenie ekspresjonistycznymi wizjami, to jednak snów o wielkości nie spełnia... "Parnassus" od 8 stycznia w polskich kinach.
- "Parnassus"
- Tak się rodziła tragiczna legenda Ledgera
- Serbowie wykuli pomnik Johnny'ego Deppa
- Johnny Depp sfilmuje gitarzystę Stonesów
- Hollywood przeniosło się do Łodzi
- Oto najlepsze filmy Plus Camerimage
- Może cały ten "Parnassus" to kłamstwo
- Kamera na operatora - startuje Camerimage
- Złota Żaba 2009 szuka właściciela
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -28°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Parnassus"
(aka "The Imaginarium of Doctor Parnassus")
Francja/Kanada/Wielka Brytania 2009; reżyseria: Terry Gilliam; obsada: Heath Ledger, Johnny Depp, Jude Law, Colin Farrell, Christopher Plummer, Tom Waits; dystrybucja: Gutek Film; czas: 122 min;
Premiera: 8 stycznia; Ocena 3/6
Przed tragiczną śmiercią Ledgera, Gilliam zdążył nakręcić zaledwie połowę scen z jego udziałem. Musiał więc przebudować scenariusz, posklejać już nakręcony materiał i zastąpić
aktora. Jego rolę zgodzili się uzupełnić Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell, co oczywiście tylko zwiększyło komercyjny potencjał i tak już medialnie nagłośnionej produkcji z
legendą.
Gilliam po znakomitej „Krainie traw”, powrócił w „Parnassusie” do tego, co kiedyś było sednem jego pomysłu na kino. Zafundował szaloną przejażdżkę po fantastycznym uniwersum, wizualnie frenetycznym, surrealistycznym, rozpiętym w pozaczasowym trwaniu wewnątrz magicznego lustra. Przejść na drugą stronę może każdy, kto da się zaprosić do staroświeckiego imaginarium, z którym podróżuje po świecie od setek lat doktor Parnassus.
Po drugiej stronie lustra otwiera się kraina osobistych snów, gdzie rzeki mogą być fioletowe, a niebo czekoladowe, gdzie nie obowiązują prawa fizyki i wszystko, co tylko da się wyobrazić może przybrać fizyczny kształt. Tyle, że tych zapomnianych cudów nikt nie chce już oglądać. Od spełniania marzeń są dzisiaj szklane hipermarkety. Parnassus (znakomity Christopher Plummer), który ma o sztuce XIX-wieczne wyobrażenie o tym nie wie, ale uratowany przez jego trupę samobójca Tony (Ledger) ma pomysł jak archaiczny teatr iluzji zamienić w show na miarę współczesności. Tyle, że jego intencje nie są wcale czyste.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!