Tak się rodziła tragiczna legenda Ledgera
Najnowszy film Terry'ego Gilliama stał się legendą już przed premierą jako swoiste epitafium dla Heatha Ledgera. Przedwczesna, tragiczna śmierć dała mu drugie życie. W piątek na ekrany kin wchodzi "Parnassus", film, w którym zmarły w 2008 roku aktor zagrał swoją ostatnią rolę.
- Mroczny klip gwiazdy "Mrocznego rycerza"
- Gabinet doktora Parnassusa
- Może cały ten "Parnassus" to kłamstwo
- Amerykańska gwiazda R&B nie żyje
- Chińczycy wznieśli kopię muru z czekolady
- Zagadka nieśmiertelności Heatha Ledgera
- Zobacz teledysk w reżyserii Heatha "Jokera"
- "Parnassus"
- Ledger: Czasami czuję się jak butelka coli
- Heath "Joker" Ledger nie wróci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rola Jokera w "Mrocznym rycerzu" przyniosła mu pośmiertnego Oscara, zrodziła kult. Ale nie była wcale ostatnią. Ostatnią zagrał właśnie w "Parnassusie", który w piątek wchodzi na nasze ekrany. W "Parnassusie" Ledger po raz pierwszy pojawia się na ekranie z pętlą na szyli, gdy ma zostać powieszony. W następnej scenie kaszlący i dławiący się powraca do życia. To ujęcie stało się niemal profetyczne.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!