Smutne mleko
Złoty Niedźwiedź w Berlinie dla skromnego peruwiańskiego "Gorzkiego mleka" nie był sensacją, bo zaskakujące werdykty stały się w ostatnich latach tradycją Berlinale. Raczej wyraźnym sygnałem, że dowartościowuje się tam maluczkich i nagradza filmy oryginalne, zanurzone w lokalności. "Gorzkie mleko" 1 stycznia wchodzi do polskich kin.
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gorzkie mleko" (aka "La teta asustada")
Peru, Hiszpania 2009; Reżyseria: Claudia Llosa; Obsada: Magaly Solier, Susi Sanchez, Efrain Solís; Czas: 100 min; Dystrybucja: Manana; Premiera: 1 stycznia 2010; Ocena 4/6
Obraz Claudii Llosy (spokrewnionej z wielkim Mariem Vargasem Llosą) spełnia wszystkie te kryteria. To drugi film tej reżyserki po również nagradzanym, wyświetlanym także na naszych ekranach
„Madeinusa”. Tak samo jak poprzedni ostentacyjnie mały, zgrzebny, naturalistyczny, a jednocześnie surrealistyczny. Sama Llosa mówi, że chciała zakląć w prawdziwe,
wywiedzione z obserwacji zwykłości kadry symboliczną podróż od lęku do wolności. Drogę tę odbywa młoda dziewczyna indiańskiego pochodzenia – Fausta. Jej matka tuż przed
śmiercią śpiewa pieśń o brutalnym gwałcie. Niegdyś sama została zgwałcona, dzieląc los setek tysięcy innych kobiet z małych wiosek na obszarze działania maoistowskiej partyzantki
Świetlistego Szlaku. Fausta jest właśnie owocem gwałtu. Ona sama i jej rodzina wierzą, że jest naznaczona złem, dziedziczną chorobą zwaną mlekiem smutku. Pamięć o złu z przeszłości i
strach przed jego powrotem determinują całe jej dorosłe życie. Fausta tragedię matki zdaje się rzeczywiście odczuwać całą sobą. Zamknięta w sobie, wylękniona, boi się otaczającego ją
świata. Nie wychodzi samotnie, a z lęku przed mężczyznami nosi w waginie surowego ziemniaka. Śmierć matki zdejmuje z niej ochronny parasol. Fausta chce jej ciało pochować w rodzinnej wiosce.
Nie ma pieniędzy, rodzina balsamuje więc zwłoki, a dziewczyna zaczyna pracować w domu bogatej pianistki. W zamian za śpiewane jej ludowe piosenki dostaje perły. Ma nadzieję uzbierać tyle, by
wyprawić pogrzeb. W tym czasie pojawia się też na jej horyzoncie czuły i dobry ogrodnik.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!