Chcą odebrać Amerykance rolę Winnie Mandeli
W przygotowywanym właśnie filmie o eksżonie Nelsona Mandeli, Winnie, główną rolę powierzono amerykańskiej aktorce i piosenkarce, Jennifer Hudson. Nie wszystkim ten wybór się podoba. Stowarzyszenie aktorskie w RPA wprost twierdzi, że tak ważną w historii kraju postać powinna zagrać lokalna aktorka i postulują zmianę obsady.
- Jennifer Hudson zagra Winnie Mandelę
- Jak zarobić na Nelsonie Mandeli
- Posłuchaj, jak Bruni śpiewała dla Mandeli
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ta decyzja musi być ponownie rozważona - mówi Oupa Lebogo z Creative Workers Union of South Africa - Jeśli nikt nie podejmie z nami na ten temat dyskusji bierzemy pod uwagę wezwanie do całkowitego bojkotu filmu".
W biograficznym filmie aktorka wcieli się w postać byłej żony pierwszego czarnoskórego prezydenta RPA, Nelsona Mandeli. Winnie Mandela wspierając męża w walce z apartheidem i starając się o jego oswobodzenie z wieloletniej niewoli, sama trafiła do więzienia. W kolejnych latach powiązania z morderstwem 14-letniego chłopca, oskarżenie o oszustwa finansowe oraz niewierność wobec męża skaziły wizerunek aktywistki.
Reżyserią obrazu zajmie się Darrell J. Roodt. Scenariusz wyszedł spod pióra Roodta, Andre Pieterse oraz Paula L. Johnsona. Inspiracji do filmu dostarczyła powieść biograficzna "Winnie Mandela:A Life" Anne Marie du Preez Bezdrob.
Przypomnijmy, że Jennifer Hudson mogliśmy podziwiać w maju 2009 roku w filmie "Sekretne życie pszczół". Wokalny dorobek artystki wieńczy płyta "Jennifer Hudson" z 2008 roku, którą wyróżniono nagrodą Grammy dla Najlepszego Albumu R&B.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!