Historia Niemiec z punktu widzenia królików
"Cieszymy się, że film robią Polacy, my nie potrafilibyśmy nabrać odpowiedniego dystansu" - mówili twórcom "Królika po berlińsku" Niemcy. O tym, jak powstawał dokument o historii muru berlińskiego z perspektywy mieszkających tam królików opowiada nam jego reżyser, Bartek Konopka.
- Prawa człowieka zapisane w filmie
- Obejrzyj polskiego kandydata do Oscara
- Polski "Królik" staje do wyścigu o Oscara
- "Królik po berlińsku"
- Króliki kontra ludzie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bartek Konopka: W 2005 roku, w trakcie tak zwanego pitchingu, czyli prezentacji nowych pomysłów na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Dokumentalnych w Jihlavie, wspólnie z Piotrem Rosołowskim, współscenarzystą i późniejszym autorem zdjęć do „Królika”, zaprezentowaliśmy pomysł opowiedzenia o najnowszej historii Niemiec z punktu widzenia królików. Aplauz był natychmiastowy. Tematem zainteresowały się jednocześnie telewizje: niemiecka, belgijska, fińska i oczywiście polska. Mogliśmy zaczynać...
Mnogość międzynarodowych podmiotów koproducenckich zmuszała was do większych lub mniejszych kompromisów?
Nie. Paradoksalnie Niemcy, którzy mają największy udział finansowy w produkcji „Królika”, namawiali nas, żebyśmy robili to, na co tylko mamy ochotę. Okazało się bowiem,
że „Królik po berlińsku” trafił do zaczarowanej grupy jednego procentu rocznej produkcji stacji MDR, w ramach którego powstają najbardziej zwariowane i ryzykowne projekty.
Nie musieliśmy płacić żadnych komercyjnych serwitutów.
Skoro mieliście tak komfortowe warunki pracy, dlaczego film powstawał aż tak długo?
Tak to wygląda w wypadku dużych koprodukcji. Realizacja „Królika” trwała prawie cztery lata. Na początku trzeba było uporządkować finansowanie filmu, skompletować umowy,
potem rozpoczęliśmy wielomiesięczną, skomplikowaną i żmudną dokumentację.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!