Tyson: Robienie filmów? Gorsze niż odwyk
Po zakończeniu kariery sportowej, Mike Tyson coraz częściej pojawia się na dużym ekranie. Dwa lata temu wystąpił w dokumencie "Tyson", niedawno zagrał epizod w "Kac Vegas", a wkrótce powstanie jego fabularna biografia, w której zagra go Jamie Foxx. Nam Tyson opowiedział o życiu po boksie i swoich występach w filmach.
- Oto film najlepiej sprzedający się na DVD
- Drugi "Kac Vegas" startuje jesienią
- "Kac Vegas"
- Po "Kac Vegas" kaca mieć nie będziesz
- To będzie finansowy rekord w boksie
- Śpiewał, a teraz Jamie Foxx chce się bić
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Interesuje się pan boksem po zakończeniu kariery?
Mike Tyson: Straciłem złudzenia co do boksu. Czasem nocą włączam telewizor, ale patrzę bez przyjemności. Nic nie czuję, oglądając walki. Jeśli byłeś czempionem, na twój widok
przeciwnikom trzęsły się nogi, a ty potrafiłeś ich tak załatwić, że byli nie do rozpoznania, to nie wykrzeszesz z siebie emocji posadzony w roli obserwatora.
Tęskni pan za ringiem?
Wtedy czułem się jak jakiś absolutny władca dziwnego barbarzyńskiego królestwa. To było z niczym nieporównywalne. Teraz próbuję osiągnąć spokój. Być jak najbardziej anonimową osobą,
dużo podróżować. Nie życzyłbym sobie, by moje dzieci zostały sportowcami. Zrezygnowanie ze sportu za dużo człowieka kosztuje. Odzwyczajenie się od tej adrenaliny jest bardzo trudne. Z
drugiej strony pamiętam, w jakie tarapaty potrafiłem się wpakować przez boks. Nigdy nie chciałbym wrócić na ring.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!