Króliki kontra ludzie
Połączenie dokumentalnego "Królika po berlińsku" z animowanym "Esterhazym" narzucało się samo. Oba filmy opowiadają o losie królików wygnanych z raju utraconego na berlińskim murze. Każdy na swój sposób, ale wyświetlane w ramach jednego seansu znakomicie się uzupełniają. W kinach od 4 grudnia.
- "Esterhazy"
- Polski "Królik" staje do wyścigu o Oscara
- "Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków"
- "Królik po berlińsku"
- Obejrzyj polskiego kandydata do Oscara
- Historia Niemiec z punktu widzenia królików
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Królik po berlińsku"
Polska 2009; Reżyseria: Bartosz Konopka; Czas: 52 min; Dystrybucja: Film Polski; Premiera 4 grudnia; Ocena 4/6
"Esterhazy"
Polska, Niemcy 2009; Reżyseria: Izabela Plucińska; Czas: 25 min; Premiera: 4 grudnia; Ocena 4/6
Autor „Królika po berlińsku” Bartek Konopka, za „Balladę o kozie” (2004) zdobywał nagrody m.in. w Neubrandenburgu i
na cieszyńskich Nowych Horyzontach. „Królik po berlińsku” narobił jeszcze więcej zamieszania, zgarniając laury w Toronto, Krakowie i na Planette Doc Review, a niedawno
znalazł się w elitarnym gronie ośmiu kandydatów z szansami na nominację do Oscara. Z kolej Iza Plucińska dostała w 2005 roku Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie za swój debiutancki ulepiony z
plasteliny krótki metraż „Jam Session”. „Esterhazy” także zrobiony jest w technice plastelinowej animacji ciekawie rozpiętej między realizmem a baśniową
umownością.
„Królik po berlińsku” z opowiadania o królikach żyjących przez ostatnie 50 lat na ziemi niczyjej między ścianami berlińskiego muru wydobywa metaforę całej najnowszej
historii Europy Środkowo-Wschodniej w czasach komunizmu zniewolonej, ale karmiącej się złudzeniami bezpiecznego raju, a dziś zawieszonej między urynkowioną wolnością a nostalgią za
bezpieczeństwem. To my wszyscy – Enerdowcy, Polacy, Czesi, Słowacy, Węgrz, byliśmy królikami doświadczalnymi realnego socjalizmu, a teraz nawet w zjednoczonej Europie płacimy za to
cenę skazaniem na „gorszość” wobec tych, którzy od dawna się pasą na pozbawionych murów łąkach.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!