Francois Ozon opowiada, jak uwodzi widza
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak wyglądała praca z niemowlakiem?
Casting na dziecko oznacza zawsze casting na jego matkę. Czasem jakieś dziecko wydawało mi się idealne do filmu, ale mamusia była nie do przejścia. Znalazłem świetnego chłopca, pełnego
uroku, śmiesznego, ruchliwego, ale za każdym razem kiedy go dotykałem, jego matka zaczynała wrzeszczeć. Trochę by to utrudniało pracę nad filmem. W końcu zagrał synek stewardesy –
może dlatego tak łatwo zaakceptowała moje pomysły na latające dziecko. Z dzieckiem jest łatwiej niż z profesjonalnym aktorem – czasem zmuszenie aktora do płaczu zajmuje trochę
czasu. A dziecko, wystarczy nie dać mu jeść w porze karmienia i masz piękną scenę płaczu! Chłopiec uwielbiał sceny, w których latał, zaczynał się wtedy niesamowicie cieszyć. W ujęciu,
w którym w filmie odlatuje, naprawdę zawiesiliśmy go w powietrzu. Cała ekipa była blada ze strachu, on chichotał, a ja krzyczałem: wyżej, wyżej!
Chłopiec lata i ma prawdziwe skrzydła – w niektórych fazach rozwoju wyglądające jak stoisko z drobiem w supermarkecie. Dlaczego tak panu zależało na naturalizmie scen, nie
mógł mieć pięknych skrzydełek z barkowych obrazów?
Bardzo chcieliśmy uciec od skojarzeń dziecka z aniołem. Po raz pierwszy miałem na planie konsultantów weterynarzy, którzy pomagali specjalistom od efektów specjalnych zrobić skrzydła
przypominające skrzydła ptaków. Sama pani przyznała, że nie wygląda to zbyt ładnie, skrzydła Ricky’ego są na początku odrażające, jak u oskubanego kurczaka. Katolicy i tak
zobaczą w tym jakieś religijne konotacje, ich wybór. Ja daje wolność każdemu widzowi, bez względu na wyznanie.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!