"Biała wstążka" - historia narodzin zła
Jeden z najlepszych tegorocznych filmów - "Biała wstążka" Michaela Hanekego, nagrodzona Złotą Palmą w Cannes, to precyzyjnie opowiedziana historia narodzin jednego z największych wynaturzeń w dziejach ludzkości... Od 20 listopada w polskich kinach.
- Kolekcja Percyego Adlona
- Cannes '09. "Biała wstążka" ze Złotą Palmą
- Michael Haneke wymierza widzowi policzek
- "Biała wstążka"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Biała wstążka" (aka "Das Weisse Band")
Austria/Francja/Niemcy/Włochy 2009; Reżyseria: Michael Haneke; Obsada: Christian Friedel, Leonie Benesch, Ulrich Tukur, Josef Bierbichler; Czas: 145min; Dystrybucja: Monolith Plus; Premiera: 20
listopada; Ocena 5/6
Haneke w swoich filmach często chowa się za gatunkowym sztafażem – kryminału, thrillera, obyczajowego dramatu, ale nie poddaje się regułom. Wręcz przeciwnie rozsadza je od środka.
Haneke wciąga w akcję, buduje napięcie jakąś intrygującą zagadką, a tak naprawdę zastawia pułapkę, pozorne zaangażowanie zamienia w dystans, a misternie snute fabuły w wehikuły dla
własnych konstatacji, diagnoz i pytań wykraczających poza ramy umownej konstrukcji. W przypadku „Białej wstążki” jest podobnie.
Akcja rozgrywa się na moment przed wybuchem I wojny światowej w sielskiej wsi, gdzieś w północnych Niemczech. Znowu znajduje Haneke gatunkową ostoję w narracji portretującej wiejską społeczność oczyma przybysza z zewnątrz, nauczyciela relacjonującego historię, w której odegrał rolę aktywnego świadka. Chwyt niby ograny, a pozwala zakotwiczyć opowieść w tradycji bildungsroman, a zarazem zarzucić haczyk. Austriacki reżyser znów sugeruje kryminalną zagadkę i znów, choć podsuwa rozwiązanie, pozostawia ją na poły otwartą. Wątek kryminalny wprowadza już w pierwszej scenie. Oto, szanowany lekarz spada z konia, bo ktoś między drzewami rozpiął cienki drut. Pod oknem jego córki zmuszonej zaopiekować się młodszym bratem staje gromadka jej szkolnych kolegów i koleżanek. Przyszli pomóc. Wzruszający i na pozór krzepiący obrazek, ale ten dziwny orszak staje się wkrótce coraz bardziej złowrogi. Oto bowiem społecznością wsi wstrząsają nowe tajemnicze wypadki i wydarzenia, a dzieci miejscowego feudała, lekarza, pastora, zarządcy majątku, synowie i córki zwykłych chłopów są świadkami, ofiarami, a być może również sprawcami fatalnych wydarzeń.
p
Haneke zaczyna od rekonstrukcji mitu starych dobrych czasów, świata patriarchalnego, rządzącego się hierarchicznymi zasadami i uświęconego surową protestancką pobożnością. Dzieci pastora spóźnione na kolację, pójdą spać głodne. Wysłuchają przemowy głowy rodu i kościoła zapowiadającej karę w postaci rózeg. Zanim pójdą spać pocałują rodziców w rękę na dobranoc, a następnego dnia wyjdą do szkoły z przewiązanymi na ramieniu białymi wstążkami – znakiem czystości, do której mają dążyć, a tak naprawdę rękojmią posłuszeństwa, znakiem rozpoznawczym wiecznej pokuty, piętnem terroru wymuszonej niewinności. Chwilę później jednego z synów pastora spotka nauczyciel, gdy ten przechadza się po wysoko zawieszonej belce, sprawdzając czy Bóg pragnie jego śmierci.





























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!