Dziennik.plFilm

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

"Biała wstążka" - historia narodzin zła

2009-11-19 | Ostatnia aktualizacja: 20:45 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kadr z filmu "Biała wstążka", reż. Michael Haneke

Kadr z filmu "Biała wstążka", reż. Michael Haneke / Inne

Jeden z najlepszych tegorocznych filmów - "Biała wstążka" Michaela Hanekego, nagrodzona Złotą Palmą w Cannes, to precyzyjnie opowiedziana historia narodzin jednego z największych wynaturzeń w dziejach ludzkości... Od 20 listopada w polskich kinach.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Biała wstążka" (aka "Das Weisse Band")
Austria/Francja/Niemcy/Włochy 2009; Reżyseria: Michael Haneke; Obsada: Christian Friedel, Leonie Benesch, Ulrich Tukur, Josef Bierbichler; Czas: 145min; Dystrybucja: Monolith Plus; Premiera: 20 listopada; Ocena 5/6



Haneke w swoich filmach często chowa się za gatunkowym sztafażem – kryminału, thrillera, obyczajowego dramatu, ale nie poddaje się regułom. Wręcz przeciwnie rozsadza je od środka. Haneke wciąga w akcję, buduje napięcie jakąś intrygującą zagadką, a tak naprawdę zastawia pułapkę, pozorne zaangażowanie zamienia w dystans, a misternie snute fabuły w wehikuły dla własnych konstatacji, diagnoz i pytań wykraczających poza ramy umownej konstrukcji. W przypadku „Białej wstążki” jest podobnie.

Akcja rozgrywa się na moment przed wybuchem I wojny światowej w sielskiej wsi, gdzieś w północnych Niemczech. Znowu znajduje Haneke gatunkową ostoję w narracji portretującej wiejską społeczność oczyma przybysza z zewnątrz, nauczyciela relacjonującego historię, w której odegrał rolę aktywnego świadka. Chwyt niby ograny, a pozwala zakotwiczyć opowieść w tradycji bildungsroman, a zarazem zarzucić haczyk. Austriacki reżyser znów sugeruje kryminalną zagadkę i znów, choć podsuwa rozwiązanie, pozostawia ją na poły otwartą. Wątek kryminalny wprowadza już w pierwszej scenie. Oto, szanowany lekarz spada z konia, bo ktoś między drzewami rozpiął cienki drut. Pod oknem jego córki zmuszonej zaopiekować się młodszym bratem staje gromadka jej szkolnych kolegów i koleżanek. Przyszli pomóc. Wzruszający i na pozór krzepiący obrazek, ale ten dziwny orszak staje się wkrótce coraz bardziej złowrogi. Oto bowiem społecznością wsi wstrząsają nowe tajemnicze wypadki i wydarzenia, a dzieci miejscowego feudała, lekarza, pastora, zarządcy majątku, synowie i córki zwykłych chłopów są świadkami, ofiarami, a być może również sprawcami fatalnych wydarzeń.

p

Haneke zaczyna od rekonstrukcji mitu starych dobrych czasów, świata patriarchalnego, rządzącego się hierarchicznymi zasadami i uświęconego surową protestancką pobożnością. Dzieci pastora spóźnione na kolację, pójdą spać głodne. Wysłuchają przemowy głowy rodu i kościoła zapowiadającej karę w postaci rózeg. Zanim pójdą spać pocałują rodziców w rękę na dobranoc, a następnego dnia wyjdą do szkoły z przewiązanymi na ramieniu białymi wstążkami – znakiem czystości, do której mają dążyć, a tak naprawdę rękojmią posłuszeństwa, znakiem rozpoznawczym wiecznej pokuty, piętnem terroru wymuszonej niewinności. Chwilę później jednego z synów pastora spotka nauczyciel, gdy ten przechadza się po wysoko zawieszonej belce, sprawdzając czy Bóg pragnie jego śmierci.

Wojtek Kałużyński
Źródło: Dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane

    «