Lynch uległ magnetyzmowi guru Beatlesów
Maharishi Mahesh Yogi, twórca medytacji transcendentalnej, był duchowym przewodnikiem hippisów. Jednymi z najbardziej zagorzałych zwolenników nauk indyjskiego mędrca byli członkowie zespołu The Beatles. Uwiódł także Davida Lyncha. Twórca "Zagubionej autostrady" nakręci o nim film.
- Zobacz, kto u Zemeckisa zagra Beatlesów
- David Lynch znowu zaskakuje
- "Kocham kino"
- Urodziny Lennona uczcili kraterem pokoju
- Robert De Niro i Beatles chcą do domu
- Oto filmowy John Lennon. Pasuje Wam?
- Lynch zbuduje w Polsce centrum filmowe!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Yogi przybliżył słynnej czwórce z Liverpoolu tajniki medytacji i filozofii Wschodu. Piosenki "Sexy Sadie" i "Dear Prudence" powstały w okresie, gdy muzycy wyruszyli wraz z Yogim do Indii i spędzili z nim kilka miesięcy.
Nauki u mistrza, któy zmarł w lutym 2008 roku, pobierał także sam David Lynch, który teraz zamierza złożyć hołd nauczycielowi.
"To nie będzie tak zwany typowy film Lyncha - tłumaczy reżyser. - Będzie to film o Maharishim i o jego nauce - wyjaśnia. - Prawdopodobnie zahaczymy o dokument, przeprowadzimy wiele wywiadów z ludźmi, między innymi z 97-letnim mężczyzną, który znał Maharishiego od zawsze".
Zdjęcia do obrazu, którym reżyser pragnie złożyć swoisty hołd swojemu guru, ruszają już niedługo. "W grudniu jedziemy do Indii, aby rozpocząć zdjęcia" - zapowiada Lynch










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!