Wajda chce zrobić film o nowej Polsce
Opole wyróżniło Andrzeja Wajdę honorowym obywatelstwem. "Miło mi i bardzo się cieszę, że zostałem wybrany - powiedział reżyser. - Nie wiem, na ile będę mógł się przydać" - dodał. Wajda, który odbierze tytuł dziś na uroczystej sesji Rady Miasta, wyznał ponadto, że chce zrobić film o tym, co się dziś w Polsce dzieje.
- Rosjanie pokażą w telewizji "Katyń"
- Wajda chce kręcić o Wałęsie, ale nie może
- Wajda i Szumowska przegrali z "Prorokiem"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Miło mi i bardzo się cieszę, że zostałem wybrany. Nie wiem, na ile będę mógł się przydać, to zależy od Opola i od mojego zdrowia. Nie mam już takiej siły jak dawniej i zły jestem z tego powodu" - mówił honorowy opolanin podczas konferencji w opolskim ratuszu.
Pytany, czy traktuje takie wyróżnienie jako sygnał, że czas już, by skończyć karierę, odpowiedział, że może i tak jest, ale pozostaje jeszcze wiele rzeczy do zrobienia. "Może i byłby na to czas, bo skończyłem już 83 lata, ale jest tyle fantastycznych rzeczy do zrobienia, Nie mówię tylko o filmach. Mam rozbabrane różne rzeczy. Jestem też honorowym obywatelem miasta Radomia, gdzie mieszkałem podczas okupacji i tuż po wojnie. Tam mam interes, aby powstało muzeum, bo jest taka potrzeba. No i to są moje zmartwienia. Niezależnie od tego, że chciałbym zrobić jakiś film" - zapowiedział.
Dodał, że chciałby zrobić aktualny film o tym co dzisiaj się w Polsce dzieje. "Jak wygląda dziś Polska, a obraz jest zupełnie inny niż przed 20 laty. W tym filmie, o którym marzę chciałbym pokazać, że, co by tu nie gadać, wiele zależy od nas. Inaczej niż w strasznych latach, zwłaszcza ostatnich latach stanu wojennego, kiedy nic od nas zależało" - podkreślił.
Wajda przyznał, że wcześniej nie odwiedzał Opola. "Ja nie jeździłem do Opola, chociaż w dawnych czasach wielokrotnie o Teatrze 13 Rzędów Grotowskiego opowiadał mi Jerzy Andrzejewski, który na spektakle często jeździł. Stąd wiedziałem, że jest Opole i jest tam taki teatr. Miasto jeszcze obejrzę, a festiwale opolskie oglądałem w telewizji" - przyznał reżyser.
Przed konferencją prasową reżyser wraz z żoną odwiedził Rudniki, w powiecie oleskim, gdzie jego imieniem nazwano szkołę. "Myśleliśmy, że to mała szkoła w małej miejscowości. Tymczasem olbrzymia sala gimnastyczna, a w niej 350 dzieci. Wystawiali "Zemstę" i inne fragmenty z moich filmów, było to coś bardzo wzruszającego. Dodatkowo spotkali się też tam byli i obecni nauczyciele. Myślę, że panuje tam dobry duch" - ocenił.
Wizycie Wajdy w Opolu towarzyszy przegląd jego filmów, zaplanowano też spotkanie reżysera z młodzieżą.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!